Inwazja Rosji na Ukrainę

Inwazja Rosji na Ukrainę

 

Jak potoczy się inwazja Rosji na Ukrainę?

Putin od dawna przygotowywał świat do wojny. Tylko nikt nie słuchał tego co On mówi, albo nie wierzył, że w 21 wieku może ktoś chcieć wojny.  Nigdy nie zaakceptował Ukrainy jako oddzielnego państwa.  Napadając na Ukrainę, wierzył, że szybko wygra wojnę i ogłosi się jako: "król wielkiego imperium". Stało się inaczej. Ukraina zaciekle walczy. Wspierają ją państwa bałtyckie, Polska oraz wielka Brytania nawet USA dozbraja Ukrainę.

Czy Putin rozpęta III wojnę światową?

Kraje solidaryzujące się z Ukrainą powinny pomagać, ale z rozsądkiem. Dajemy wędkę nie rybę, gdyż głowa państwa rosyjskiego nie lubi przegrywać i może zemścić się  na każdym, kto  próbuje przeszkodzić mu w osiągnięciu celu. Na ten moment Putin schował się w podziemiach swojego imperium. Zdalnie wydaje rozkazy. Armia rosyjska jest osłabiona, brak sprzętu, przygotowania. Powoli zacznie się buntować. Kraj Putina poniesie ogromne straty, Ukraina również. Żołnierzy tych państw różni to, że wojska ukraińskie z ogromnym zapałem walczą z przeciwnikiem, wojska rosyjskie są osłabione, nie mają też odpowiedniego zabezpieczenia logistycznego, tracą swoich dowódców i będą jak dzieci we mgle. Brak wsparcia, brak żywności i zagubienie na polu walki spowoduje, że się poddadzą. Ukraina wygra wojnę. Putin będzie musiał  zaakceptować ten fakt.

Czy Putin zginie?

Nie zabiją go, tak jak to niektórzy spekulują. Na ten moment jest chyba najbardziej chronionym człowiekiem na ziemi. Przeanalizowałam jego datę urodzenia i  jest to człowiek, który nie oprze się przed niczym, taki o którym mówią po trupach do celu. Ma numerologię człowieka, który jest zdolny niszczyć, zabijać. Nie kieruje się żadnymi wartościami. Chce zapisać się w historii jak Hitler. Jest to człowiek, przekonany tylko i wyłącznie do swoich słuszności, lubi walczyć i nienawidzić.

 Czy ta wojna będzie miała wpływ na Polskę?

 Czeka nas drastyczny wzrost cen, które będą rosły z dnia na dzień. Oprócz żywności i ropy będą wysokie ceny produktów rolnych, metali, gazu, energii elektrycznej. Ropa może dojść do 10 zł za litr. Złotówka będzie słabła. Napływ uchodźców do naszego kraju osłabi nasze państwo, jeszcze drastyczniej wzrosną podatki, ceny mieszkań, wiele naszych rodaków straci mieszkania, pracę i zaczną się migracje za chlebem. Polsce wojna, póki co nie grozi. Natomiast nastąpią trudne czasy i negatywne  zmiany, w najmniej spodziewanym momencie.

Autor: tarocistka Agnelya